Chiny? To już pewne!

Nie ma odwrotu - bilety już zamówione i opłacone! 7 września wylatuję do Chin :)

Na razie wiem tylko tyle, że lecimy z przesiadką w Moskwie, lądujemy w Pekinie i mamy 3 tygodnie na dotarcie do Honk-Kongu, skąd wracamy do Polski. Zapowiada się przygoda pełna wrażeń, ale na razie bliżej moich myśli jest Turcja, do której wylatujemy już w najbliższy poniedziałek (Jeah!). Na pewno wrzucimy na bloga coś ciekawego w trakcie pobytu, więc jak chcecie śledzić nasze tureckie szaleństwa to wpadajcie tu częściej :)

Odnośnie bloga jeszcze… Mimo iż jest on bardzo młody już okazał się niezwykle przydatny. Mój ziom Vito (pozdro dla Ciebie) przeczytał o planach wypadu do Chin. Przy okazji rozmowy z drugim moim ziomem - Kubasem (Yo Yo) Vito wspomniał o Chinach. Po chwili miałem telefon od Kubasa:

- Siema.
- No siema - co słychać Kubas?
- Vito mówi, że lecisz do Chin.
- No lecę. We wrześniu.
- Zawsze chciałem zobaczyć Chiny - są jeszcze miejscówki?
- Łoooo, człowieku. Zajebiście! Zaraz zobaczymy co się da zrobić…

No i jak dobrze pójdzie to w poniedziałek kupimy bilety. Oby jeszcze były miejsca w samolocie…

Acha. Przy okazji wszystkim napakowanym i sflaczałym polecam najlepszy sklep w sieci z odżywkami - MocnySklep.pl i najlepszy blog o odżywkach i kulturystyce - MocnyBlog.pl - oba od Vita oczywiście ;)

Podobne wpisy

4 komentarzy do wpisu “Chiny? To już pewne!”

  1. Piotr Ciemny (Petur Myrkur) napisał(a):
    12 Lipiec 2009 o 11:14

    Ro czekamy na relacje ;)

  2. Krzysztof napisał(a):
    13 Lipiec 2009 o 10:23

    Udało się załatwić bilet dla Kubasa!! Lecimy w 5 osób :D

    Jak wrócę z Turcji napiszę coś więcej o naszych Chińskich planach. Teraz spadam na samolot.

    Pozdro. Trzymajcie się.

    Dzięki Tomo.

  3. Kubas napisał(a):
    15 Lipiec 2009 o 17:16

    Dziś zakupiłem bilet :)

  4. Kasai » Chiny nadchodzą napisał(a):
    2 Sierpień 2009 o 16:08

    [...] przejedziemy z Pekinu do Honk Kongu. Miliony Chińczyków już się nie mogą doczekać – nasza ekipa też – a oto skrót czekających na nas [...]

Zostaw jakiś komentarz po sobie ;)