5 tysięcy chińskich kilometrów

Za niecałe 3 tygodnie w pięcioosobowym składzie: Ja, Kubas (rzutem na taśmę), Tomek, Marek i Kasia wyruszamy do Chin:)

Z Krakowa jedziemy autem Kubasa na lotnisko Okęcie. Stamtąd z międzylądowaniem w Moskwie dostaniemy się do Pekinu. W Pekinie kilka kroków od Placu Tiananmen mamy już zarezerwowany hostel. Przez tydzień będzie on naszą bazą wypadową a w okolicy jest sporo do zwiedzania: Zakazane Miasto, Wielki Mur, Hutongi, Świątynia Nieba, Pałac Letni to najpopularniejsze atrakcje.

Kolejne 2 tygodnie w Chinach spędzimy podróżując pociągiem zatrzymując się na 2-3 dni w każdej z miejscowości:

  • Pingyao
  • Zhengzhou
  • Xi’an
  • Jiuzhaigou
  • Chengdu
  • Guilin
  • Hong Kong

W sumie mamy 3 tygodnie na przedostanie się z Pekinu do Hong-Kongu a do pokonania czeka nas ponad 5 000 KM :)


Pokaż trasę na większej mapie

A na blogu Kasi i Marka znajdziecie kilka zdjęć z miejsc, które zamierzamy odwiedzić.

Podobne wpisy

4 komentarzy do wpisu “5 tysięcy chińskich kilometrów”

  1. Krzysztof napisał(a):
    20 Sierpień 2009 o 10:01

    Fiedziu, który spędził w Chinach 4 miesiące mówi, że trasa jest ok, ale:

    dodalbym Kunming, które jest zajebiste
    Guilin - dodałbym koniecznie Yangshuo - to jakieś 40 km
    i Ping An - tarasy ryżowe - jakieś 80 km

    My jedziemy tylko na 3 tygodnie ale może skorzystamy z sugestii Fiedzia. Na miejscu się okaże.

  2. Kasia napisał(a):
    25 Sierpień 2009 o 11:47

    Witam - my również wybieramy się w tym czasie do Chin i widzę że mamy podobny plan podróży -może spotkamy się na trasie :). Jednak podróż do Chin zajmie nam więcej czasu bo jedziemy koleją transsyberyjska :)
    Życzę samych niezapomnianych przygód :)

  3. Krzysztof napisał(a):
    28 Sierpień 2009 o 17:07

    Hej Kasia! Z jakiego miasta jesteście? Kiedy będziecie w Pekinie? Jaki masz nr tel? Możesz pisać tu, lub na maila l[małpa]opcom.pl .

  4. Kasia napisał(a):
    14 Październik 2009 o 14:13

    Cześć - szkoda, że dopiero teraz zauważyłam Twoją wypowiedź. My już w PL. Było niesamowicie :)
    Jako zapaleni globtroterzy którzy nie lubią zatłoczonych miejsc i komercyjnych budowli wybudowanych dla turystów polecamy: Xingping - wioska niedaleko Yangshuo zapomniana przez turystów lub jeszcze nie odkryta, Wielki Mur w Huanghua - zamknięty dla turystów od kilku-kilkunastu lat. Jeśli jesteście ciekawi gdzie byliśmy i co widzieliśmy to zapraszam na stronę dkowalski.com Pozdrawiam

Zostaw jakiś komentarz po sobie ;)