Opuszczamy Pekin

Tak wygląda Pekin nocą. Dziś opuszczamy to ogromne miasto. Metropolię, gdzie nowoczesność splata się z tradycją a bieda z bogactwem tworząc niepowtarzalną atmosferę. Nie ma tu chamstwa, buractwa i przykozaczonych dresów - wszyscy bez wyjątku są niezmiernie uprzejmi i przyjacielscy. Tomek, który był tu 2 lata temu, mówi, że Pekin zmienia się w oczach. Za kilka lat będzie to już zupełnie inne miasto. Mam nadzieje, że postępująca komercjalizacja nie zepsuje klimatu tego miejsca.

Opuszczając Pekin rozpoczynamy naszą podróż na południe w kierunku Hong-Kongu. Pierwszym punktem na naszej trasie jest Luoyang. W tym mieście zatrzymamy się na 2 dni aby odwiedzić klasztor shaolin - miejsce narodzin chińskiej sztuki walki Kung Fu. Następnie udamy się do Xi’an w pobliżu którego znajduje się słynna armia terakotowa.

Relację z naszej wyprawy możecie śledzić na mikroblogu Flaker.

Podobne wpisy

2 komentarzy do wpisu “Opuszczamy Pekin”

  1. Iwonka napisał(a):
    13 Wrzesień 2009 o 13:51

    Teraz trochę żałuję, że nie poleciałam z Wami… :/

  2. martunia napisał(a):
    14 Wrzesień 2009 o 20:00

    kubasku dlaczego mnie nie zabrałeś z Wami ;-) trzymam za Was kciuki i obserwuje każy wpisek Pozdrowionka

Zostaw jakiś komentarz po sobie ;)