Śladami Marokańskich Rasta

Dokładnie dziś wyruszamy na 17 dniową wyprawę po Norwegii. To najwyzszy czas aby wrzucić film z poprzedniej wyprawy do Maroka.

W sumie wyszło 10 minut materiału, ale to jest jakby 5 filmów w jednym. Czasem zabrakło głębii ostrości, ale to z powodu silnego słońca i braku filtrów ND. Teraz jestem lepiej wyposażony :)

A co do Norwegii… Mamy zamiar zrobić jakieś 6500 km w 17 dni, ale to już inna historia.

View Norwegia 2010 in a larger map

Podobne wpisy

12 komentarzy do wpisu “Śladami Marokańskich Rasta”

  1. Marcin napisał(a):
    9 Lipiec 2010 o 14:11

    Jak wszystkie filmy - wypas.

    Będzie “making of” ?

    Pozdr.

  2. Michal napisał(a):
    12 Lipiec 2010 o 09:42

    Bardzo bardzo fajnie, choć jak dla mnie to trochę za bardzo statycznie - takie niemal fotograficzne ujęcia na statywie w takiej ilości trochę nudzą.
    Jakiego dolly cam używałeś do kręcenia tego materiału?

  3. prefuse napisał(a):
    13 Lipiec 2010 o 13:58

    Mistrz! Jakiego statywu samochodowego używałeś? Coś w stylu fat gecko?

  4. JoPeRsON napisał(a):
    14 Lipiec 2010 o 11:32

    Super wypasiony i zajebiscie stworzony filmik, az chce sie do maroka jechac, pozdro

  5. Krzysztof napisał(a):
    15 Lipiec 2010 o 10:07

    Ujęcia w samochodzie były robione na zwykłym statywie rozłożonym na siedzeniu. Wszystko się kiwało, ale jakoś to wyszło :)

    Dolly to samodzielnie zrobiony sprzęt z komponentów firmy Igus. Jak wrócę do Polski to wrócę trochę materiałów making of.

  6. MorFilm napisał(a):
    12 Wrzesień 2010 o 19:12

    odwiedzam coraz częściej i muszę powiedzieć piękne zdjęcia - to jest to !

    p.s.

    jakich szkiełek używaliście ?

  7. Karol napisał(a):
    16 Wrzesień 2010 o 14:26

    05:26 - mewy i koty… czy mógłbyś mi powiedzieć jakiego z jakiego obiektywu wówczas skorzystałeś ?
    P.S Jestem pod wielkim wrażeniem filmu, taki błękit uzyskaliście dzięki filtrom polaryzacyjnym ?

  8. Krzysztof napisał(a):
    16 Wrzesień 2010 o 20:31

    Mewy i koty filmowane były ultraszerokokątną Sigmą 12-24. A niebieskie niebo to zasługa filtrów połówkowych. Pisałem o nich w innym wpisie:

    /2010/07/26/filtry-obowiazkowe-wyposazenie-kazdego-filmowca-hdslr/

  9. Sebastian napisał(a):
    5 Październik 2010 o 22:50

    Mam pytanko jakim programem to poskładałeś?
    A filmik super.

  10. Krzysztof napisał(a):
    5 Październik 2010 o 23:36

    Poskładane na Final Cut Pro i dwurdzeniowym MacBook Pro.

  11. Stanislaw_ napisał(a):
    16 Październik 2010 o 13:39

    Witam!

    Filmik super - jak zwykle zreszta.

    Mam jednak pytanie jak uzyskac taki efekt, ktory wystepuje w 0:59 oraz 2:15.

    Gość zaklada kapelu w normalnym tempie jednak niebo za nim przesuwa sie naprawde szybko, oraz przyklad drugi niebo “sunie” a fale plyna spokojnie.

    Z gory dziekuje za wskazowki.

  12. Mirek napisał(a):
    14 Styczeń 2011 o 16:20

    Witam
    Dawno nic tak rewelacyjnego nie widziałem. Pozdrawiam i gratuluje!!!!

Zostaw jakiś komentarz po sobie ;)