Robię większe zakupy

Właśnie załatwiłem w firmie częściowy zwrot kasy za sprzęt, który zamierzam kupić. A jest tego trochę:

  • ViewFinder od Zacuto
  • Rig eyeSpy wraz z follow focusem od Redrock (odpowiednie dobranie wszystkich elementów tego systemu jest jak na razie sporą zagadką dla mnie)
  • Steadicam Merlin
  • 7 calowy monitor Marshall V-LCD70P-HDMI

Planuję też zakup kilku szkiełek:

  • Canon EF 24mm f/2.8
  • Canon EF 50mm f/1.2 L
  • Canon EF 85mm f/1.2 L

W ciągu 3 tygodni powinno wszystko dotrzeć, więc jak chcecie zobaczyć test tego sprzętu to zapraszam na bloga :)

Canon 5D w obudowie Sony Betacam

Hyper 35 To najdziwniejsza modyfikacja Canona 5D i zarazem najbardziej wypasiona jego wersja jaką widziałem.

Pewna australijska firma w obudowę starej kamery Sony Betacam wmontowała Canona 5D Mark II. Do całej konstrukcji dołożyli wzmacniacz wyjścia audio, rejestrator dźwięku, mikrofon Sennheiser, 7 calowy monitor, kontroler timelapse, mateebox…

Hybryda pozwala na zapisywanie materiału wideo na dyskach XDCAM, twardym dysku, taśmie DV.

Zobaczcie zresztą sami:)

Nowe zabawki z logo PocketWizard

Właśnie dotarły do mnie bezprzewodowe wyzwalacze lamp błyskowych z kultowej już firmy PocketWizard.

Te małe urządzenia w połączeniu z lampami błyskowymi pozwalają wejść w nowy wymiar zabawy światłem. Strobist - bo tak nazywa się ta technika to focenie z doświetleniem planu przy pomocy zwykłych lamp błyskowych zamocowanych nie na aparacie (obecnie mam 2 lampy Canon Speedlite 580 EX II). Jak można przeczytać na blogu poświęconym tej technice fotografii “umiejętne wykorzystanie flashy i cyfrówki może podnieść jakość twoich zdjęć o poziom wyżej. Albo nawet o 10 poziomów”.

Zresztą sami oceńcie zdjęcia wykonane przez 2 strobistów: Nicka i Dustina.

Pierwsze efekty focenia z nowym sprzętem będzie można zobaczyć pewnie już po weekendzie.

Jeszcze tydzień…

… tylko tydzień pozostał do wylotu. Szczepionki zrobione (nawet nie bolało). Wiza jest. Odliczamy dni…

A na weekend - zamek na skale w Lądku Zdroju. Piękne widoki, wypożyczalnia rowerów, królewskie klimaty. Dzięki Magda za sugestie :)

5 tysięcy chińskich kilometrów

Za niecałe 3 tygodnie w pięcioosobowym składzie: Ja, Kubas (rzutem na taśmę), Tomek, Marek i Kasia wyruszamy do Chin:)

Z Krakowa jedziemy autem Kubasa na lotnisko Okęcie. Stamtąd z międzylądowaniem w Moskwie dostaniemy się do Pekinu. W Pekinie kilka kroków od Placu Tiananmen mamy już zarezerwowany hostel. Przez tydzień będzie on naszą bazą wypadową a w okolicy jest sporo do zwiedzania: Zakazane Miasto, Wielki Mur, Hutongi, Świątynia Nieba, Pałac Letni to najpopularniejsze atrakcje.

Kolejne 2 tygodnie w Chinach spędzimy podróżując pociągiem zatrzymując się na 2-3 dni w każdej z miejscowości:

  • Pingyao
  • Zhengzhou
  • Xi’an
  • Jiuzhaigou
  • Chengdu
  • Guilin
  • Hong Kong

W sumie mamy 3 tygodnie na przedostanie się z Pekinu do Hong-Kongu a do pokonania czeka nas ponad 5 000 KM :)


Pokaż trasę na większej mapie

A na blogu Kasi i Marka znajdziecie kilka zdjęć z miejsc, które zamierzamy odwiedzić.

Nowy sprzęt już dotarł!

Ostatnio zamówiony sprzęt właśnie dotarł (fota z iPhona:)

Tym samym nasz inwentarz wygląda następująco:

  • Aparat Canon 5D Mark II
  • Aparat Canon 500D
  • Obiektyw Sigma 12-24 DG HSM
  • Obiektyw Canon EF 24-105 L IS USM
  • Obiektyw Canon 18-55 EF-S
  • Lampa błyskowa Canon Speedlite 580 EX II (druga taka sama w drodze)
  • Kamera Canon HG 20
  • Kilka filtrów UV i polaryzacyjnych
  • Statyw podróżny Benro A 068M8 z głowicą B-00
  • Statyw Manfrotto z głowicą (nie pamiętam jaki)
  • Stabilizator do kamery Hague Mini Motion Cam
  • 2 lampy filmowe X-flo z rurami 60 cm
  • 3 lampy studyjne Quantuum R+1000 Digital z softboxami, parasolkami, statywami i dodatkami
  • Tła, blendy i inna drobnica

Najgorzej jest z czasem, którego jest zawsze mało. Ale za to mamy maximum zapału i chęci do zdobywania wiedzy i eksperymentów.

So stay tuned :)

Chiny? To już pewne!

Nie ma odwrotu - bilety już zamówione i opłacone! 7 września wylatuję do Chin :)

Na razie wiem tylko tyle, że lecimy z przesiadką w Moskwie, lądujemy w Pekinie i mamy 3 tygodnie na dotarcie do Honk-Kongu, skąd wracamy do Polski. Zapowiada się przygoda pełna wrażeń, ale na razie bliżej moich myśli jest Turcja, do której wylatujemy już w najbliższy poniedziałek (Jeah!). Na pewno wrzucimy na bloga coś ciekawego w trakcie pobytu, więc jak chcecie śledzić nasze tureckie szaleństwa to wpadajcie tu częściej :)

Odnośnie bloga jeszcze… Mimo iż jest on bardzo młody już okazał się niezwykle przydatny. Mój ziom Vito (pozdro dla Ciebie) przeczytał o planach wypadu do Chin. Przy okazji rozmowy z drugim moim ziomem - Kubasem (Yo Yo) Vito wspomniał o Chinach. Po chwili miałem telefon od Kubasa:

- Siema.
- No siema - co słychać Kubas?
- Vito mówi, że lecisz do Chin.
- No lecę. We wrześniu.
- Zawsze chciałem zobaczyć Chiny - są jeszcze miejscówki?
- Łoooo, człowieku. Zajebiście! Zaraz zobaczymy co się da zrobić…

No i jak dobrze pójdzie to w poniedziałek kupimy bilety. Oby jeszcze były miejsca w samolocie…

Acha. Przy okazji wszystkim napakowanym i sflaczałym polecam najlepszy sklep w sieci z odżywkami - MocnySklep.pl i najlepszy blog o odżywkach i kulturystyce - MocnyBlog.pl - oba od Vita oczywiście ;)

Kompletujemy sprzęcik

Właśnie dotarł do mnie nowy Canon HG20. Po pierwszych testach jestem bardzo zadowolony. Zobaczymy jak się sprawdzi w boju - zostało tylko 10 dni do wylotu :) No i czy mój komp poradzi sobie z obróbką materiału HD?

PS. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że w tym roku odwiedzę jeszcze Chiny :) Prawdopodobnie sam, bo Iwonka nie lubi podróży z plecakiem, spania z robalami i smrodu w autobusie. Wkrótce okaże się, czy ja lubię ;)