Teleportem po Norwegii // full

Już dawno temu pojawiła się zapowiedź tego filmu.

Teleportem po Norwegii - trailer

Poniżej zapowiedź mojego nowego filmu z dwutygodniowej wyprawy po Norwegii. W ciągu 2 tygodni przejechaliśmy około 6000 km. Eeeee… właściwie to przeteleportowaliśmy się przez 6000 km :)

Śladami Marokańskich Rasta

Dokładnie dziś wyruszamy na 17 dniową wyprawę po Norwegii. To najwyzszy czas aby wrzucić film z poprzedniej wyprawy do Maroka.

W sumie wyszło 10 minut materiału, ale to jest jakby 5 filmów w jednym. Czasem zabrakło głębii ostrości, ale to z powodu silnego słońca i braku filtrów ND. Teraz jestem lepiej wyposażony :)

Ten wpis jest dłuższy - czytaj resztę »

Filmy z Val di Sole

Val di Sole to region położony we włoskich Dolomitach. Mieliśmy okazję spędzić tam 10 dni śmigając na desi. Pierwszy raz w życiu jeździłem w tak wspaniałym miejscu - dotychczas zadowalałem się polskimi i słowackimi górkami. 150 KM tras i ponad setka wyciągów robi wrażenie. Do tego ekipa 16 osób z którymi szaleliśmy w górach spowodowała, że wypad zaliczam do mega udanych.

Pobyt w Dolinie Słońca (to właśnie znaczy Val di Sole) jeszcze bardziej rozpalił moją zajawkę do snowboardu. Kolejny sezon zimowy planujemy rozpocząć we francuskich Alpach.

Zapraszam do obejrzenia dwóch filmów z wyjazdu.

W pierwszym filmie starałem się pokazać kadry, które równie dobrze mogły by być statycznym zdjęciem. Są jednak filmem dzięki czemu zyskały więcej życia. Od 2giej minuty zaczyna się bardziej pamiątkowy fragment filmu.

Ten wpis jest dłuższy - czytaj resztę »

Wideo relacja z podróży po Chinach

2 dni montażu i oto jest :) Nie będę przynudzał. Oglądajcie i komentujcie :)

- Camera: Canon 5 D mark II
- Lenses: Tamron 28-300 XR Di LD, Sigma 12-24 EX DG
- Light tripod
- Music: Morgantj - Slanted Voices
- Edited with Vegas and Magic Bullet

Pierwsze foty z Chin

Minął ponad miesiąc od kiedy wróciłem z Chin a na blogu nie pojawiła się ani jedna fotka (a przywiozłem ich tysiące). To dlatego, że cały czas uczę się Photoshopa i za każdym razem gdy zdjęcie zaczyna mi się podobać, to po kilku dniach  dochodzę do wniosku, że mógłbym je zrobić lepiej…
Tak czy siak wrzucam kilka zdjęć - powiedźmy - portfoliowych. Oprócz tego typu, wymuskanych fotek wrzucę też zdjęcia bez obróbki. Nie będą to fotki, którymi chwaliłbym się w National Geographics, ale przypominają mi 3 tygodniową przygodę życia.

(+) Kliknij zdjęcie aby je powiększyć

Ten wpis jest dłuższy - czytaj resztę »

Opuszczamy Pekin

Tak wygląda Pekin nocą. Dziś opuszczamy to ogromne miasto. Metropolię, gdzie nowoczesność splata się z tradycją a bieda z bogactwem tworząc niepowtarzalną atmosferę. Nie ma tu chamstwa, buractwa i przykozaczonych dresów - wszyscy bez wyjątku są niezmiernie uprzejmi i przyjacielscy. Tomek, który był tu 2 lata temu, mówi, że Pekin zmienia się w oczach. Za kilka lat będzie to już zupełnie inne miasto. Mam nadzieje, że postępująca komercjalizacja nie zepsuje klimatu tego miejsca.

Opuszczając Pekin rozpoczynamy naszą podróż na południe w kierunku Hong-Kongu. Pierwszym punktem na naszej trasie jest Luoyang. W tym mieście zatrzymamy się na 2 dni aby odwiedzić klasztor shaolin - miejsce narodzin chińskiej sztuki walki Kung Fu. Następnie udamy się do Xi’an w pobliżu którego znajduje się słynna armia terakotowa.

Relację z naszej wyprawy możecie śledzić na mikroblogu Flaker.

Wieści z Chin

Jesteśmy w Pekinie od 3 dni. Przywykliśmy już do 6 godzinnej zmiany czasu (mnie zajęło to 2 dni).  Zwiedziliśmy Plac Tienanmen, Zakazane Miasto (nuuudy) i Wielki Mur (wypas). Jutro cały dzień spędzimy w Pałacu Letnim i jego ogrodach.

Po powrocie oczywiście dłuższa relacja. Natomiast teraz możecie obserwować nasze codziennie poczynania na mikroblogu Flaker. Prawie live ;)

5 tysięcy chińskich kilometrów

Za niecałe 3 tygodnie w pięcioosobowym składzie: Ja, Kubas (rzutem na taśmę), Tomek, Marek i Kasia wyruszamy do Chin:)

Z Krakowa jedziemy autem Kubasa na lotnisko Okęcie. Stamtąd z międzylądowaniem w Moskwie dostaniemy się do Pekinu. W Pekinie kilka kroków od Placu Tiananmen mamy już zarezerwowany hostel. Przez tydzień będzie on naszą bazą wypadową a w okolicy jest sporo do zwiedzania: Zakazane Miasto, Wielki Mur, Hutongi, Świątynia Nieba, Pałac Letni to najpopularniejsze atrakcje.

Kolejne 2 tygodnie w Chinach spędzimy podróżując pociągiem zatrzymując się na 2-3 dni w każdej z miejscowości:

  • Pingyao
  • Zhengzhou
  • Xi’an
  • Jiuzhaigou
  • Chengdu
  • Guilin
  • Hong Kong

W sumie mamy 3 tygodnie na przedostanie się z Pekinu do Hong-Kongu a do pokonania czeka nas ponad 5 000 KM :)


Pokaż trasę na większej mapie

A na blogu Kasi i Marka znajdziecie kilka zdjęć z miejsc, które zamierzamy odwiedzić.

Idę na plażę

“Idę na plażę”, czyli pierwszy filmik z wakacji w Turcji. Całość skręcona Canonem HG 20 i zmontowana w Sony Vegas Pro 9 z wykorzystaniem pluginu Magic Bullet.

Ostatnio oglądam sporo filmów na vimeo.com i ogarnia mnie coraz większa ochota na bardziej ambitną realizację. W najbliższym czasie trafi do nas sporo nowego sprzętu co - mam nadzieję - pozwoli owe plany zrealizować.

Ten wpis jest dłuższy - czytaj resztę »

 Strona 1 z 2 1