Canon 5D w obudowie Sony Betacam

Hyper 35 To najdziwniejsza modyfikacja Canona 5D i zarazem najbardziej wypasiona jego wersja jaką widziałem.

Pewna australijska firma w obudowę starej kamery Sony Betacam wmontowała Canona 5D Mark II. Do całej konstrukcji dołożyli wzmacniacz wyjścia audio, rejestrator dźwięku, mikrofon Sennheiser, 7 calowy monitor, kontroler timelapse, mateebox…

Hybryda pozwala na zapisywanie materiału wideo na dyskach XDCAM, twardym dysku, taśmie DV.

Zobaczcie zresztą sami:)

Lustrzanka zamiast kamery

Poniżej opisuję moje doświadczenia związane z używaniem Canona 5D Mark II jako kamery, oraz przedstawiam listę dodatkowych akcesoriów jakie wypada nabyć, aby realizacje wideo weszły na wyższy poziom.

Poniższy wpis to fragment “Poradnika filmowania lustrzanką”. Zapoznaj się z pozostałą częścią oraz odwiedź forum filmujących lustrzankami videoDSLR.pl.

Canon 5D mark II na wypasie

Canon wprowadzając na rynek aparat 5D Mark II dokonał rewolucji w świecie wideo. Sceptycznie odbierana przez fotografów możliwość nagrywania sekwencji wideo w jakości HD (1920×1080) spotkała się z nieoczekiwanym entuzjazmem wśród filmowców. Okazało się bowiem, że jakość obrazu wychodząca z aparatu nie ustępuje jakością obrazom z kultowej kamery Red One.  Jest jednak ogromna różnica w cenie tych urządzeń - body 5D kosztuje 9 000 zł podczas gdy za body Red One przyjdzie nam zapłacić około 60 000 zł.

Ten wpis jest dłuższy - czytaj resztę »

Wideo relacja z podróży po Chinach

2 dni montażu i oto jest :) Nie będę przynudzał. Oglądajcie i komentujcie :)

- Camera: Canon 5 D mark II
- Lenses: Tamron 28-300 XR Di LD, Sigma 12-24 EX DG
- Light tripod
- Music: Morgantj - Slanted Voices
- Edited with Vegas and Magic Bullet

Pierwsze foty z Chin

Minął ponad miesiąc od kiedy wróciłem z Chin a na blogu nie pojawiła się ani jedna fotka (a przywiozłem ich tysiące). To dlatego, że cały czas uczę się Photoshopa i za każdym razem gdy zdjęcie zaczyna mi się podobać, to po kilku dniach  dochodzę do wniosku, że mógłbym je zrobić lepiej…
Tak czy siak wrzucam kilka zdjęć - powiedźmy - portfoliowych. Oprócz tego typu, wymuskanych fotek wrzucę też zdjęcia bez obróbki. Nie będą to fotki, którymi chwaliłbym się w National Geographics, ale przypominają mi 3 tygodniową przygodę życia.

(+) Kliknij zdjęcie aby je powiększyć

01

Ten wpis jest dłuższy - czytaj resztę »

Na planie Flirt Commando

W zeszłym tygodniu byłem przez 2 dni na planie filmowym. Kręciliśmy materiał do internetowej gry Flirt Commando dla Procter & Gamble. Moim zadaniem było przygotowanie filmu making of, ale przy okazji trzasnąłem parę fotek.

Było dużo pracy, ale z gatunku tej przyjemniejszej:)  Wszystkie zdjęcia tutaj.

Nowe zabawki z logo PocketWizard

Właśnie dotarły do mnie bezprzewodowe wyzwalacze lamp błyskowych z kultowej już firmy PocketWizard.

PocketWizard FlexTT5 set

Te małe urządzenia w połączeniu z lampami błyskowymi pozwalają wejść w nowy wymiar zabawy światłem. Strobist - bo tak nazywa się ta technika to focenie z doświetleniem planu przy pomocy zwykłych lamp błyskowych zamocowanych nie na aparacie (obecnie mam 2 lampy Canon Speedlite 580 EX II). Jak można przeczytać na blogu poświęconym tej technice fotografii “umiejętne wykorzystanie flashy i cyfrówki może podnieść jakość twoich zdjęć o poziom wyżej. Albo nawet o 10 poziomów”.

Zresztą sami oceńcie zdjęcia wykonane przez 2 strobistów: Nicka i Dustina.

Pierwsze efekty focenia z nowym sprzętem będzie można zobaczyć pewnie już po weekendzie.

Opuszczamy Pekin

pekin nocą

Tak wygląda Pekin nocą. Dziś opuszczamy to ogromne miasto. Metropolię, gdzie nowoczesność splata się z tradycją a bieda z bogactwem tworząc niepowtarzalną atmosferę. Nie ma tu chamstwa, buractwa i przykozaczonych dresów - wszyscy bez wyjątku są niezmiernie uprzejmi i przyjacielscy. Tomek, który był tu 2 lata temu, mówi, że Pekin zmienia się w oczach. Za kilka lat będzie to już zupełnie inne miasto. Mam nadzieje, że postępująca komercjalizacja nie zepsuje klimatu tego miejsca.

Opuszczając Pekin rozpoczynamy naszą podróż na południe w kierunku Hong-Kongu. Pierwszym punktem na naszej trasie jest Luoyang. W tym mieście zatrzymamy się na 2 dni aby odwiedzić klasztor shaolin - miejsce narodzin chińskiej sztuki walki Kung Fu. Następnie udamy się do Xi’an w pobliżu którego znajduje się słynna armia terakotowa.

Relację z naszej wyprawy możecie śledzić na mikroblogu Flaker.

Wieści z Chin

Jesteśmy w Pekinie od 3 dni. Przywykliśmy już do 6 godzinnej zmiany czasu (mnie zajęło to 2 dni).  Zwiedziliśmy Plac Tienanmen, Zakazane Miasto (nuuudy) i Wielki Mur (wypas). Jutro cały dzień spędzimy w Pałacu Letnim i jego ogrodach.

Po powrocie oczywiście dłuższa relacja. Natomiast teraz możecie obserwować nasze codziennie poczynania na mikroblogu Flaker. Prawie live ;)

jump by the wall

Jeszcze tydzień…

… tylko tydzień pozostał do wylotu. Szczepionki zrobione (nawet nie bolało). Wiza jest. Odliczamy dni…

Paszport

A na weekend - zamek na skale w Lądku Zdroju. Piękne widoki, wypożyczalnia rowerów, królewskie klimaty. Dzięki Magda za sugestie :)

5 tysięcy chińskich kilometrów

Za niecałe 3 tygodnie w pięcioosobowym składzie: Ja, Kubas (rzutem na taśmę), Tomek, Marek i Kasia wyruszamy do Chin:)

Z Krakowa jedziemy autem Kubasa na lotnisko Okęcie. Stamtąd z międzylądowaniem w Moskwie dostaniemy się do Pekinu. W Pekinie kilka kroków od Placu Tiananmen mamy już zarezerwowany hostel. Przez tydzień będzie on naszą bazą wypadową a w okolicy jest sporo do zwiedzania: Zakazane Miasto, Wielki Mur, Hutongi, Świątynia Nieba, Pałac Letni to najpopularniejsze atrakcje.

Kolejne 2 tygodnie w Chinach spędzimy podróżując pociągiem zatrzymując się na 2-3 dni w każdej z miejscowości:

  • Pingyao
  • Zhengzhou
  • Xi’an
  • Jiuzhaigou
  • Chengdu
  • Guilin
  • Hong Kong

W sumie mamy 3 tygodnie na przedostanie się z Pekinu do Hong-Kongu a do pokonania czeka nas ponad 5 000 KM :)


Pokaż trasę na większej mapie

A na blogu Kasi i Marka znajdziecie kilka zdjęć z miejsc, które zamierzamy odwiedzić.

 Strona 3 z 4 «1234»