Foto Remix z Turcji

Trochę więcej fotek z Marmaris, Pamukkale i okolic. Kliknij Play i patrz :)

Kilka fotek z Turcji

Wrzucamy 15 fotek zrobionych w Marmaris, Pamukkale i gdzieś po drodze między tymi miastami. Jutro, może pojutrze dodamy więcej zdjęć plus kilka przydatnych informacji dla planujących podróż na tureckie Wybrzeże Egejskie.

(+) Kliknij zdjęcie aby je powiększyć

Ten wpis jest dłuższy - czytaj resztę »

Jutro odlot :)

Chiny? To już pewne!

Nie ma odwrotu - bilety już zamówione i opłacone! 7 września wylatuję do Chin :)

Na razie wiem tylko tyle, że lecimy z przesiadką w Moskwie, lądujemy w Pekinie i mamy 3 tygodnie na dotarcie do Honk-Kongu, skąd wracamy do Polski. Zapowiada się przygoda pełna wrażeń, ale na razie bliżej moich myśli jest Turcja, do której wylatujemy już w najbliższy poniedziałek (Jeah!). Na pewno wrzucimy na bloga coś ciekawego w trakcie pobytu, więc jak chcecie śledzić nasze tureckie szaleństwa to wpadajcie tu częściej :)

Odnośnie bloga jeszcze… Mimo iż jest on bardzo młody już okazał się niezwykle przydatny. Mój ziom Vito (pozdro dla Ciebie) przeczytał o planach wypadu do Chin. Przy okazji rozmowy z drugim moim ziomem - Kubasem (Yo Yo) Vito wspomniał o Chinach. Po chwili miałem telefon od Kubasa:

- Siema.
- No siema - co słychać Kubas?
- Vito mówi, że lecisz do Chin.
- No lecę. We wrześniu.
- Zawsze chciałem zobaczyć Chiny - są jeszcze miejscówki?
- Łoooo, człowieku. Zajebiście! Zaraz zobaczymy co się da zrobić…

No i jak dobrze pójdzie to w poniedziałek kupimy bilety. Oby jeszcze były miejsca w samolocie…

Acha. Przy okazji wszystkim napakowanym i sflaczałym polecam najlepszy sklep w sieci z odżywkami - MocnySklep.pl i najlepszy blog o odżywkach i kulturystyce - MocnyBlog.pl - oba od Vita oczywiście ;)

Kompletujemy sprzęcik

Właśnie dotarł do mnie nowy Canon HG20. Po pierwszych testach jestem bardzo zadowolony. Zobaczymy jak się sprawdzi w boju - zostało tylko 10 dni do wylotu :) No i czy mój komp poradzi sobie z obróbką materiału HD?

PS. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że w tym roku odwiedzę jeszcze Chiny :) Prawdopodobnie sam, bo Iwonka nie lubi podróży z plecakiem, spania z robalami i smrodu w autobusie. Wkrótce okaże się, czy ja lubię ;)